Wywiad z Dj Hazelem, gwiazdą Beach Party Węgorzewo

0
56
czytań

Do Beach Party Węgorzewo coraz bliżej. Aby umilić Wam czas do imprezy przeprowadziliśmy wywiad z Dj Hazel! Zapraszamy do lektury.

1. Jak zaczęła się Twoja przygoda z muzyką? Od ilu lat jesteś na scenie?
Na scenie jestem już od 21 lat. Moja przygoda z muzyką zaczęła się od szkoły muzycznej, do której zapisali mnie moi rodzice. Skończyłem I stopień w klasie klarnetu i pianina, II stopień w klasie klarnetu. Tak naprawdę cała moja rodzina muzykuje, od najmłodszych lat jeździłem z moim ojcem i wujkiem na różne imprezy, takie wiejskie „potupajki”, gdzie oni grali a ja stałem na scenie i ich podpatrywałem.

2. Które momenty w karierze uważasz za najważniejsze?
Takich momentów jest dużo. Ale na pewno początek był najważniejszy…Po trzech miesiącach miksowania w klubie wystartowałem w konkursie dla DJ’ów i zająłem I miejsce w mistrzostwach Polski. Później było wicemistrzostwo Europy w Niemczech, ważny moment to też współpraca z firmę Pioneer.
Nie było jednego kluczowego momentu w mojej karierze, bo ja nie jestem gwiazdą sztucznie wykreowaną przez media, ja sobie tę ścieżkę wydreptałem krok po kroku. Po drodze było dużo zdarzeń i ludzi, którzy mi pomogli i to wszystko razem zaważyło na tym, że jest jak jest, i że Hazel jest Hazelem.

3. Z którym występem łączysz najlepsze wspomnienia?
Klub „Sfinks” w Rawiczu. 3 tysiące osób skandujących: „Hazel, Hazel, Hazel”… Uginały mi się kolana, gdy dochodziłem do konsolety. Była prawie ósma rano a w klubie było jeszcze około tysiąca osób!

4. Jak kształtował się Twój styl muzyczny? Na jakim etapie jesteś aktualnie? Lubisz eksperymenty z muzyką?
Odczuwam w sobie zmianę, w swoim stylu muzycznym. Jest zmiana, jeśli chodzi o to, co kiedyś mnie kręciło a to, czym teraz się zajmuję. Na pewno nie zamykam się w jednym stylu muzycznym. Lubię house, black, techno… Może najmniej rozumiem jeszcze hardstyle, ale myślę, że też mógłbym się w tym odnaleźć.

5. Odniosłeś duży sukces. Sukces, o którym marzy każdy początkujący DJ. Czy miałbyś dla nich gotową receptę na udany rozwój kariery?
Nie ma gotowej receptury. Ale zawsze kierowałem się w życiu dwoma zasadami. Pierwsza to być człowiekiem, nie dać się zwariować w tym wszystkim, być po prostu sobą. Druga to to, że zawsze grałem dla ludzi. Dla ludzi w klubie, którzy tam przyszli, zapłacili za bilet i chcą mnie posłuchać.
Nie ważne są dla mnie komentarze w Internecie… Piszący je uważają się za anonimowych, wysłuchają seta i mają najwięcej do powiedzenia. Porównują mnie do Armina van Buurena czy Tiesto a nigdy nie byli na imprezie i nie słyszeli tego na żywo, a odbiór w klubie na żywo jest zupełnie inny niż w pokoju przed komputerem.

6. Którego polskiego producenta muzyki EDM nominowałbyś do miana producenta roku 2017?
Bounce Inc. Chłopaki fajnie to robią, nastawiają się na muzykę europejską a niekoniecznie na polską. Ostatni ich numer „Bonkers” to naprawdę kawał dobrej roboty.

7. Czy oprócz muzyki masz jeszcze jakiej inne hobby?
Moje hobby to granie. Oczywiście to jest moja praca, mój zawód, ale nie umiałbym bez tego żyć. Owszem jeżdżę na nartach, na desce, lubię pływać… ale to jest tylko taki dodatek.

8. Skąd pochodzisz? Z jakiego regionu Polski?
Z Warszawy. „Chłopak z Woli niczego się nie boi”;)

9. Czy byłeś już kiedyś w Węgorzewie lub w okolicach? Z czym kojarzy Ci się nasze miasto?
Nie byłem w Węgorzewie. Chyba, że byłem a nie pamiętam, ale byłem na Mazurach; piękne okolice… Rzadko tutaj bywam, bo w sezonie letnim mam dużo pracy nad morzem. Ale gdybym kiedyś miał czas to marzy mi się taki chilloucik… Oderwać się od tego wszystkiego, łódeczka, cisza, spokój, obcowanie z naturą… A z czym mi się kojarzy Węgorzewo? Z węgorzami.

10. W sierpniu zagrasz dla węgorzewskiej publiczności. Czego możemy się spodziewać po Twoim występie?
Będzie duuużo energii!!! Będzie Hejzelbunda, aż się węgorze wyprostują w jeziorach!!!

Bilety dostepne są na: http://bit.ly/BiletyBPW2018

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here