Ciemna strona Węgorzewa – czy tak musi być? [+ sonda]

0
869
czytań

Jak co roku zbliża się Święto Zmarłych i Dzień Zaduszny a tym samych setki osób ponownie odwiedzi naszą miejską nekropolię. Pozwoliłem sobie poruszyć publicznie sprawę, która bulwersuje mnie i mieszkańców Węgorzewa od kilku lat.

Sprawa dotyczy naszego węgorzewskiego cmentarza komunalnego od zawsze zarządzanego przez miejski zakład komunalny czyli obecnie ZUK, kierowany od kilkudziesięciu lat przez Pana Prezesa Pawła Pytla. Przypomnę tylko, że jest to instytucja miejska, nad którą bezpośrednią pieczę jako właściciel sprawuje Pan Burmistrz Krzysztof Piwowarczyk czyli w zasadzie bezpośredni przełożony Pana Prezesa. Odwiedzając cmentarz i groby moich bliskich oraz znajomych zawsze zadaję sobie pytanie jak długo ma trwać taki stan jaki przedstawiam na załączonych zdjęciach i czy MY jako miasto jesteśmy ostatnimi DZIADAMI. Zadaję sobie pytanie czy tak ma wyglądać nasza nekropolia, czy ma straszyć, czy alejki mają być błotnistymi torami przeszkód, czy wygląd części cmentarza ma świadczyć o kompletnej ignorancji władz zarówno ZUK jak i miasta? Chodzi o stan (a raczej o jego brak) kilku alejek, które od wielu lat po deszczu stają się błotnistą drogą nie do przebycia przez obecnych i byłych mieszkańców którzy odwiedzają groby. Czy naprawdę w Węgorzewie musi być tak, że aby coś naprawdę wymóc na władzach trzeba w odpowiednim czasie zastosować terapię szokową, czasami wręcz graniczącą ze skandalem bo tylko wtedy nasi miejscy włodarze budzą się z letargu i zaczynają działać. Zdjęcia, które zamieszczam, zrobione są przeze mnie w kwietniu i sierpniu obecnego roku. Jeszcze raz powtórzę, jak długo MY jako mieszkańcy mamy się wstydzić za nasz cmentarz, jak długo odwiedzający groby w Święto Zmarłych i Dzień Zaduszny mają „taplać” się w błocie. To co tu przedstawiam jest po prostu ŻENUJĄCE a wręcz ŻAŁOSNE. Jak długo można czekać na wykonanie ok. 300mb bieżących alejek aby mieszkańcy i goście mogli w końcu w przyzwoitych warunkach odwiedzać groby swoich bliskich. Czy nasza gmina jest aż tak biedna, że nie stać jej od wielu dziesięcioleci na doprowadzenie całości cmentarza do zwykłych a nie jakichś nadzwyczajnych standardów. Burmistrz chciał budować nową siedzibę WCK za 14 milionów złotych a nie potrafił wymóc na panu Prezesie aby ten w ciągu kilkunastu lat (za rządów obecnego Burmistrza i jednocześnie kilkudziesięciu lat zarządu ZUK przez Pana Prezesa) doprowadził cmentarz do przyzwoitego wyglądu za jakieś marne (w skali budżetu gminy) kilkadziesiąt tyś zł. Brak działań ZUK i Gminy Węgorzewo w kwestii wyglądu alejek cmentarza jest po prostu kpiną z mieszkańców i gości. Pytam więc, jak długo mieszkańcy mają jeszcze czekać.

Ktoś, spyta, dlaczego piszę ten post przed wyborami. Dlaczego nie poszedłem na sesję Rady Miejskiej, albo na komisję RM, albo po prostu do Burmistrza lub Prezesa ZUK i nie porozmawiałem z nimi na ten temat. No cóż, ale czy nasi włodarze i radni nie bywają na węgorzewskim cmentarzu i nie widza co tam się dzieje? A może ja spytam się naszych włodarzy i radnych miejskich dlaczego przez wiele lat nie zajęli się tym tematem za to chętnie pozują do zdjęć przy okazji różnych imprez na terenie „jaśniejszych” części naszego miasta (szczególnie przed wyborami). Czy każdy mieszkaniec Węgorzewa ma pokazywać palcem władzom co trzeba naprawić albo zrobić? Chyba po to mieszkańcy raz na 4 lata wybierają władze i płacą im wynagrodzenia z podatków, które wpłacają do kasy miejskiej aby dbali o miasto, aby za wygląd naszego miasta nie trzeba było się wstydzić. Tak, przyznaję, że większość miejsc w Węgorzewie wygląda dobrze (szczególnie w latach wyborczych), ale istnieje również ta ciemniejsza strona Węgorzewa, za którą niestety trzeba się wstydzić. Takim miejscem jest niestety nasz cmentarz komunalny. Panie Burmistrzu, Panie Prezesie, może ruszycie się ze swoich foteli i wybierzecie się na długi spacer po mieście? 

Bywałem na różnych cmentarzach, i miejskich i parafialnych, i dużych i małych ale proszę mi wierzyć nigdzie nie spotkałem się z czymś takim. O cmentarze po prostu się dba z szacunku dla tych żyjących i tych, których już z nami nie ma.

Czy burmistrz oraz podległe mu służby zaniedbały węgorzewski cmentarz?

  • Tak (77%, 66 Votes)
  • Nie (20%, 17 Votes)
  • Nie mam zdania (3%, 3 Votes)

Total Voters: 86

Ładowanie ... Ładowanie ...

Szanowni Państwo radni, Panie Burmistrzu, Panie Prezesie ZUK mieliście kilkanaście a nawet kilkadziesiąt lat na to aby kwestię wykonania wszystkich alejek na cmentarzu doprowadzić do końca. Skoro zbliżają się wybory i wszyscy chętne pozują do zdjęć zapraszam więc Panów Prezesa i Burmistrza na sesję zdjęciową na cmentarz miejski po 2-3 dniowych deszczach w Waszych najlepszych lakierkach. Przejdziemy się alejkami. Ja przyjdę w gumowcach bo szkoda mi porządnych butów.

Z poważaniem, Ireneusz Szepietowski

PS. Panowie Burmistrzu i Prezesie ZUK. Do 1 listopada mamy prawie 2 miesiące i na razie sprzyjającą pogodę. Myślę, że to wystarczająca ilość czasu aby wykonać brakujące części alejek na cmentarzu.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here